czwartek, 12 stycznia 2017

Zimowy Sztokholm - co zobaczyć w 3 dni?



Każdemu, kto zastanawia się, czy warto odwiedzić Sztokholm w zimie - warto! :) Miasto jest pięknie oświetlone, pełno jest skandynawskich dekoracji, jarmarków - na każdym kroku czuć atmosferę świąt.

Nasz wyjazd był szybkim, trzydniowym wypadem małym kosztem. Tanie przeloty WizzAir i noclegi poprzez Couchsurfing.

Po Sztokholmie najlepiej i najszybciej poruszać się metrem, w naszym przypadku najbardziej opłacalną opcją była 3-dniowa karta za 140 koron. Kupiłyśmy ją na Dworcu, bezpośrednio po przyjeździe z lotniska, z którego zdecydowałyśmy się jechać Flygbussem. Przejazd ze Skavsta na Dworzec to około 1,5h a bilet kosztuje 99 koron (auć). 

Miasto składa się z siedmiu dzielnic, jednak my ze względu na krótki pobyt odwiedziłyśmy tylko kilka z nich. Z tego względu będzie to szybki post w sześciu kategoriach: Gdzie na spacer,  gdzie w poszukiwaniu świątecznego klimatu, do którego muzeum, gdzie zjeść i wyjść wieczorem, co zobaczyć w metrze i gdzie na zakupy :) 

Gamla Stan, czyli stare miasto. Ta najstarsza dzielnica Sztokholmu to plątanina uroczych, wąskich uliczek, kawiarni i sklepów z pamiątkami. Podczas naszego pobytu odbywał się tam Jarmark Świąteczny, na którym obowiązkowym przystankiem był Glögg - grzane wino z przyprawami, popularne w całej Skandynawii. Ze Starego Miasta łatwo dojść do Pałacu Królewskiego oraz do Riksdaghuset, czyli siedziby parlamentu.




Kungsträdgården! Długa i bajkowa alejka drzew w całości oświetlona drobnymi lampkami doprowadzi nas do lodowiska i świątecznego kiermaszu. W okolicy można też natknąć się na "świetlne" renifery i ogrzać się przy koksownikach :) 


Moderna Museet i Fotografiska!

Moderna na na prawdę niesamowite zbiory sztuki nowoczesnej i współczesnej - zarówno szwedzkiej jak i międzynarodowej, dodatkowo na zewnątrz możemy spotkać wiele ciekawych instalacji. Zbiory Muzeum obejmują malarstwo, rzeźbę, instalacje, rysunki, druki oraz filmy i fotografie, do tego organizowane są na prawdę świetne wystawy czasowe. Ja uważam się za mega szczęściarę, bo podczas naszego pobytu miała miejsce akurat "Sculpture after Sculpture" z pracami m. inn. Jeffa Koonsa. Wstęp: 120sek

Fotografiska z kolei to zdecydowanie najlepsze muzeum fotografii w jakim byłam! Od momentu otwarcia muzeum w 2010 pokazano prace takich artystów jak Annie Leibovitz, David LaChapelle czy Robert Mapplethrope. Fotografie możemy oglądać na trzech piętrach, z czego prawie wszystkie pozbawione są światła dziennego a każde zdjęcie jest oświetlone punktowo- tworzy to super klimat przy oglądaniu. Dodatkowo w Muzeum znajduje się kawiarnia z przeszkloną ścianą , która oferuje nam panoramiczny widok na miasto :) Wstęp: 90sek

Fotografiska



2w1: nasze miejsce idealne. W dzień można wpaść na lunch i kolację, wieczorem miejsce zamienia się w typowy bar i otwiera się sala na dole, w której trwa impreza do rana.  

Marie Laveau znajduje się na Hornsgatan 66, 2 minuty spacerem od placu Mariatorget. W tygodniu można trafić na burgerowe happy hours, gdzie w cenie 99SEK (uwierzcie, że jak na Sztokholm to na prawdę niedużo) mamy burgera z wybranym dodatkiem.

"Podziemia" Marie Laveau

    

Sztokholmskie metro na prawdę można nazwać galerią sztuki pod ziemią. Ponad 70 artystów ozdobiło rzeźbami, malowidłami i mozaikami ponad 5o stacji. Największe wrażenie robi stacja Radhuset, czemu, zobaczcie poniżej :) 



SödermalmNazywana hipsterską dzielnicą Sztokholmu. Luźny klimat, butiki, galerie sztuki, vintage shopy (szczególnie polecamy Beyond Retro), kawiarnie, knajpy i piękni ludzie - tak można opisać atmosferę tam panującą. Można znaleźć różne odjechane sklepy z przedziwnym designem jak minimalistyczne, szwedzkie butiki. Do tego w kawiarniach typowy skandynawski wystrój, galerie z pracami wschodzących artystów i desginerów oraz dużo zdrowego jedzenia :)



Pomimo tego, że zimowa wersja Sztokholmu zrobiła na nas bardzo pozytywne wrażenie, na pewno chcemy wrócić tam w wakacje i skorzystać z plenerowych uroków miasta :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz